literatorium.pl

Bezwzględność - manifestacje

Bezwzględność - manifestacje

18.08.2020, 14:39

Już niewątpliwie przez długi czas w naszym kraju ma miejsce bezustanna wojna osób należących do LGBT z władzą, która otwarcie określa te właśnie osoby niejaką "ideologią". Bez wątpienia ludzie o innej orientacji seksualnej niż heteroseksualizm są nadal mniejszością narodową. Już mnóstwo razy było nagłaśniane w mediach społecznościowych o sytuacji, w której to nieheteroseksualny facet stał się ofiarą przemocy przez przechodnia, któremu jego wygląd i sposób wyrażania siebie ewidentnie przeszkadzał. Poczynania takiego typu powinny być (można by pomyśleć) niedozwolone i zasadniczo są. Nie mniej, w przypadku gdy władza polska dokonuje czynów, które oddziałują pewnego rodzaju alienacją ludzi LGBT z dużej ilości uprawnień, w takim razie trudno zdefiniować to tolerancją. Nie uwzględniając bez wątpienia to, że osoby, które dyrygują naszym krajem, mają dużą niewiedzę w tym zakresie. Ta niewiedza nawiązuje do faktu, iż wciąż grono ludzi uważa, że osoby o odmiennej orientacji seksualnej są nienormalne, pomimo, iż wielu kompetentnych w tym zakresie specjalistów wyklucza to, jakoby rzekomo np. homoseksualizm był czymś nienormalnym. Taki brak świadomości i przejaw eksponowanej nietolerancji w niesłychanie nieludzki sposób rani wszelkie osoby, które właśnie w takiej społeczności znajdują się.

Zatem, zarówno osoby biseksualne, geje, lesbijki jak i transseksualne bez końca wojują z tym, aby w końcu okazano im niczym się nie różniący szacunek i te same prawa, jakie mają osoby heteroseksualne. Jeden z tego typu demonstracji zaistniał nie tak dawno przed siedzibą warszawską Kampanii Przeciw Homofobii. Ten protest dotyczył akurat wyszczególnionej sprawy związanej z zatrzymaniem działaczki LGBT. I tak jak to zazwyczaj zdarza się - nie obyło się bez wszelkich spięć z policją. Takiego rodzaju konfrontacja zasadniczo w ogóle nie powinna się wydarzyć, a jednakże niepowstrzymanie, pomimo, że mamy XXI wiek, dochodzi nawet do takich zdarzeń, w których w rezultacie osoba o odmiennej orientacji seksualnej umiera. Zatem to bezwzględnie rząd, czyli osoby, które posiadają spory wpływ na ludność powinny przekonywać do tolerancji oraz bez ustanku uzmysławiać. Tymczasem sam prezydent RP opisuje osoby LGBT niejaką "ideologią", co niepodważalnie może odnieść skutek (i zasadniczo już skutkuje) wielką nieprzychylnością oraz walką. Duży dylemat może stanowić fakt, iż można podkreślić, że nasz kraj jest aktualnie złożony na pół. Ten problem można usunąć tylko poprzez tolerowanie i akceptowanie obojętnie jakiego człowieka, nie zważając na to, jakiej jest orientacji seksualnej. Zaledwie tyle i (jak można niestety zauważyć) aż tyle.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij